Służby muszą jak najszybciej zatrzymać osoby odpowiedzialne za prowokacje związane z fałszywymi zgłoszeniami o pożarach – podkreślił w niedzielę na odprawie premier Donald Tusk. Dodał, że w nocy rozmawiał bezpośrednio z prezydentem Nawrockim w sprawie fałszywego alarmu o pożarze w mieszkaniu jego ro...
W niedzielę wieczorem w Przemyślu zawyły syreny alarmowe. Informacja o fałszywym alarmie pojawiła się dopiero po ok. 50 minutach. Urząd wyjaśnił we wtorek, że doszło do awarii jednej z syren.
W poniedziałek, 27 października, około godziny 11.00, 50-letni mieszkaniec Mazańcowic zgłosił pracownikom Sądu Rejonowego przy ul. Słowackiego 15, że podłożył w budynku bombę.
W niedzielę, 2 listopada, strażacy z gminy Stryszów zostali wezwani do akcji po zgłoszeniu o rzekomym pożarze w rejonie stacji paliw Moya. Z informacji, wynikało, że na dachu jednego z pobliskich domów widoczny jest ogień. Zgłoszenie brzmiało bardzo...
Nocne zgłoszenie o bombie w metrze postawiło na nogi policjantów. Alarm okazał się fałszywy, a jego autorem był 58-latek dobrze znany funkcjonariuszom. Mężczyzna trafił do aresztu.
26 lutego 2026 roku strażacy z powiatu raciborskiego trzykrotnie wyjeżdżali do działań ratowniczych. Interwencje dotyczyły pożaru w obiekcie handlowym, zdarzenia drogowego oraz alarmu z systemu sygnalizacji pożaru. We wszystkich przypadkach obyło się...
Rzeszów News Wyrafinowana manipulacja, sfabrykowane wiadomości SMS i presja czasu – tak działali przestępcy, którzy próbowali pozbawić mieszkankę powiatu rzeszowskiego dorobku życia. Dzięki sprawnej akcji funkcjonariuszy z komendy miejskiej, podejrza...
We wtorek, 10 marca, około godziny 13:10, służby ratunkowe otrzymały automatyczne powiadomienie o możliwym zagrożeniu pożarowym w kościele garnizonowym pw. Chrystusa Odkupiciela i Najświętszego Imienia Maryi w Sieradzu.Zgłoszenie wpłynęło do Stanowis...
Telefon o rzekomym ładunku wybuchowym postawił na nogi służby i personel jednego z rzeszowskich szpitali. Szybko okazało się, że zgłoszenie miało być „żartem”, a sprawa trafi teraz do sądu rodzinnego.
Okazuje się, że jednak dalej nie wiadomo, kto stoi za ostatnimi fałszywymi alarmami w stolicy. Według śledczych po przesłuchaniu wcześniejszego podejrzanego - nie zatrzymany 53-latek.