Pachniał papierem, wilgocią, herbatą i kuchnią. Miał też kilka plam, nieznanego już pochodzenia. Atlas samochodowy, wydanie z dziewięćdziesiątego któregoś, leżał rozłożony na całym kuchennym stole. Oczywiście na ceracie z epoki, którą kupowało się „z...
motovoyager.net
24-05-2026 19:23:12