Chciał w Chicago dobrze zarabiać i być kochany. Już to osiągnął. Rządzi w drużynie, a koledzy grają do niego wszystkie piłki. Jest gwiazdą. A że tylko w MLS? No cóż, dyrektor cyrku jest dyrektorem, nawet jeśli namiot cyrku stoi na przedmieściach.
sportowefakty.wp.pl
07-08-2026 05:25:05