Zasada, że ktoś jest „znany z tego, że jest znany”, to od dekad najcelniejsza i zarazem najbardziej pragmatyczna definicja celebryty. W tym mechanizmie nie ma miejsca na moralne oburzenie – to po prostu chłodna, rynkowa statystyka. Zawsze było tak, ż...
jaw.pl
06-06-2026 13:57:05