Przy torach przy stacji Koszalin Politechnika zauważono podejrzany przedmiot. Maszynista natychmiast zgłosił znalezisko, a na miejscu pojawiła się policja. Zabezpieczono teren i sprawdzono, z czym mają do czynienia funkcjonariusze.
Maszynista pociągu przejeżdżającego przez Koszalin zauważył pojemnik przy torach. Na miejsce zdarzenia wezwano służby. Policja ustaliła już, czym był podejrzany przedmiot.
Niecodzienne zdarzenie przy stacji Koszalin Politechnika zwróciło uwagę mieszkańców i podróżnych. Maszynista jednego z pociągów natknął się na podejrzany przedmiot leżący tuż przy torach, co natychmiast wzbudziło jego czujność.
Dzięki błyskawicznej reakcji konduktora pociągu relacji Toruń-Włocławek i maszynisty składu nadjeżdżającego z naprzeciwka, nie doszło do wypadku na torach w Aleksandrowie Kujawskim i śmierci człowieka.Wszystko wydarzyło się w środę w Aleksandrowie Ku...
W niedzielne popołudnie maszynista pociągu jadącego przez Koszalin dostrzegł leżący przy torach podejrzany przedmiot. Natychmiast zawiadomił policję, która podjęła interwencję w tej sprawie.
Zgłoszenie mieszkanki Koszalina (woj. zachodniopomorskie) postawiło w poniedziałek na nogi całą policję w mieście i regionie. Kobieta wszczęła alarm po tym, jak mężczyzna wyrwał z jej rąk 10-miesięcznego synka i odjechał z nim samochodem w nieznanym...
Podróż z przygodami miały osoby, które w miniony piątek wybrały się z Gdyni do Krakowa pociągiem Pendolino. Maszynista z niewiadomych przyczyn postanowił zrezygnować z planowego postoju w Iławie.
Pracę maszynisty wykonuje od 3 lat, a w firmie pracuje od 10 lat. Kolejarz, który zapobiegł katastrofie na trasie z Warszawy do Lublina, pochodzi z kolejarskiej rodziny i ma duże doświadczenie.