Wtorkowy poranek rozpoczęliśmy z euro po mniej niż 4,23 zł. W trakcie dnia możemy zatem doświadczyć kolejnego ataku na dolne ograniczenie tegorocznego trendu bocznego.
Polska waluta wciąż notowana jest na dość mocnych poziomach. Intrygująca przedstawia się za to sytuacja na parze frank-złoty, gdzie rynek dotarł do górnego ograniczenia trendu bocznego.
Na rynku walutowym utrzymuje się okresowa siła dolara. Jego indeks mierzący kondycję względem koszyka głównych walut przekroczył w ostatnich dniach poziom widziany ostatnio w maju. We wtorek w nocy za dolara płacono nawet 3,70 zł, w pobliżu tego pozi...
Obserwowana od kilkunastu dni aprecjacja dolara względem euro wytraciła impet, co pomogła ustabilizować notowania złotego. Dzięki temu kurs euro zatrzymał się poniżej linii 4,30 zł.
Na krajowym podwórku zapewne czeka nas kolejna obniżka stóp procentowych w NBP, publikacja nowej projekcji inflacyjnej oraz obniżka perspektyw polskiego ratingu.
Kurs euro utrzymał się blisko dolnego ograniczenia tegorocznego trendu bocznego. Analitycy nie spodziewają się jednak istotnych ruchów aż do końca miesiąca.
Kurs euro znalazł się najwyżej od kwietnia, a dolar był najdroższy od sierpnia. Środowy poranek stoi pod znakiem odrabiania strat. Utraconego terenu raczej nie uda się szybko odzyskać, dopóki trwa wojna na Bliskim Wschodzie.
Środowy poranek przynosi umocnienie złotego i spadek kursu euro poniżej 4,25 zł. Lokalnym czynnikiem będzie popołudniowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej.