Najpierw doszło do zuchwałej kradzieży. Potem rozegrał się prawdziwy dramat. Podejrzany o przestępstwo zabarykadował się w domu na terenie powiatu wadowickiego (woj. małopolskie) z partnerką i dzieckiem i nie chciał oddać się w ręce policji. Na miejsce wezwano kontrterrorystów.
Zatrucie tlenkiem węgla w Limanowej. Poszkodowana została matka z 10. miesięcznym dzieckiem. Jak informują limanowscy strażacy, do zdarzenia doszło we wtorek (25.11) około godz. 21.30 w mieszkaniu w jednym z Artykuł Matka z dzieckiem zabrani do szpi...
Dwie osoby zatrzymano po akcji policyjnych kontrterrorystów w powiecie wadowickim w Małopolsce. W mieszkaniu było też 1,5-roczne dziecko, które trafiło do rodziny zastępczej.
Poruszyła mnie ostatnio historia mamy, która robiła wszystko, żeby jej dziecko było lubiane i miało kolegów. To, z jakim zaangażowaniem starała się o przyjaciół dla swojego synka, bardzo mnie poruszyło. Pomyślałam jednak, że chyba nie tędy droga. To...
Do 3 lat za kratkami może spędzić kobieta, która została zatrzymana przez krakowskich funkcjonariuszy policji. Policjanci ustalili, że w jednym z bloków na terenie Nowej Huty może przebywać kobieta, która posiada substancje psychotropowe. Kilka dni...
Wiele osób pozwala mieszkać partnerowi (lub partnerce) czy znajomemu u siebie za darmo. Wydaje się, że nie ma nic w tym złego, a wręcz to piękny gest, ale w niektórych sytuacjach może nas to doprowadzić do kontroli skarbówki. I nie tylko. Fiskus może...
Historia związku Roberta i Anny Lewandowskich to gotowy scenariusz na film! Mało kto pamięta, że ich pierwsze spotkanie zaczęło się od małego… kłamstewka Roberta, a początki ich wspólnego życia były dalekie od luksusu. Dziś mieszkają w Barcelonie i s...
W naszym regionie doszło do serii oszustw, których ofiarami padły starsze osoby. Sprawca, podając się za osobę oferującą pomoc w uzyskaniu wysokich świadczeń i spadków, doprowadził do strat finansowych i… Artykuł Oszust dał się nagrań w mieszk...
– W pobliżu drzwi tej kobiety czuć było gaz. Przystawiając nos bliżej drzwi, woń gazu była intensywniejsza. Pukaliśmy do drzwi, wręcz waliliśmy w drzwi, nie używając dzwonka, sąsiadka nie otworzyła drzwi – relacjonowali nam panowie Piotr i Aleksander...
Marta przyznaje, że nawet przez moment nie pomyślała, żeby zbierać paragony i rachunki. Mateusz też o to nie dbał. Za wyposażenie mieszkania płacił ten, kto akurat był "przy kasie".