Autor: Frank Bergman Kanadyjski system eutanazji pochłonął kolejne młode życie po tym, jak 26-letni mężczyzna cierpiący na depresję został uśpiony w ramach rządowego programu wspomaganej śmierci, mimo że wcześniej lekarz odrzucił go za śmiertelny zastrzyk, który stwierdził, że jest zbyt “młody i zdr...
Po 600 dniach, 1 roku i niemal 8 miesiącach szwedzkie związki zawodowe IF Metall doszły do wniosku, że najdłuższy strajk w... Artykuł SZWECJA. Tesla się nie poddaje, IF Metall będzie szukać innych sposobów na zmuszenie firmy do przyjęcia...
W małej podkarpackiej miejscowości, położonej na najbardziej wzniesionym obszarze, górując nad równiną nadwiślańską, życie toczy się spokojnym rytmem. To tu od ponad 135 lat, czyli od 1890 r., bije jedno z najważniejszych serc lokalnej wspólnoty – Oc...
Miriam Margolyes, aktorka znana z roli profesor Sprout w serii filmów o Harrym Potterze, w szczerym wywiadzie dla "Daily Mail" wyraziła żal, że nie zadbała lepiej o swoje zdrowie, gdy była młodsza. 84-letnia gwiazda, która zmaga się z problemami zdro...
Jedni wymiotują po ugryzieniu choćby kawałka, inni rezygnują po samym powąchaniu otwartej puszki. Spróbowaliśmy sławnych szwedzkich kiszonych śledzi suströmming, żeby powiedzieć wam, czy naprawdę jest to tak hardkorowe doświadczenie.
Zgodnie z przewidywaniami aktywistów prolife, lewicowo-liberalne reżimy idą w kierunku narzucania niepotrzebnym ludziom „wspomaganego samobójstwa”, czyli tzw. eutanazji. Pionierem w tym dziele jest opanowana przez skrajną lewicę Kanada. Dotychczas pr...
W Kanadzie powstają placówki, których celem jest odbieranie życia pacjentom. Jeden „dom eutanazji” istnieje od 2021 r. w Toronto, a drugi powstał w lutym 2025 r. w Wictorii. Instytucje te zdają się mieć poparcie kanadyjskiego rządu, który uznaje je n...
Miast określanych (albo i określających się - z większą lub mniejszą pewnością) mianem "najpiękniejszych" nie brakuje w żadnym z zakątków globu - ot, choćby na mapie Niemiec odnaleźć można przynajmniej kilkanaście tego typu wskazań (choć kryteria dob...
George Russell był najszybszy w ostatnim treningu F1 przed GP Las Vegas, potwierdzając to, że Mercedes może być faworytem rywalizacji w "mieście grzechu". Zaraz za nim znalazł się Max Verstappen. W rywalizację wtrąciła się też pogoda.