Świat delektuje się aferą Epsteina. Napawa się smrodem płynącym z tysięcy stron ujawnionych właśnie akt tej ponurej sprawy, choć o ileż właściwsze byłoby oburzenie. Śledząc takie relacje sami czujemy się lepsi.
Jednym z najgorszych stanów, jakich doświadcza świadomość ludzka jest bezsilność; bezwład i brak sił, kiedy załamuje nas poczucie własnej słabości i bliskość nieuchronnej klęski.
Czy świat pamięta Monachium i Jałtę? Czy się wstydzi? Wątpię. Donald Trump i Władimir Putin chcą wymóc na Ukrainie to samo, co uczestnicy obu tych niechlubnych konferencji.
Dziś już wiemy, że nie ma żadnego „wolnego świata” ani takiej Ameryki, o której śniliśmy w zwodniczym rozmarzeniu ostatniego przełomu tysiącleci. Zastąpiła go dżungla.
Czy istnieją jeszcze politycy niezłomni, zawsze wierni swoim raz na zawsze wyrażonym założeniom ideowym? Czy może wierni są są partiom, które służą do zdobycia i utrzymania władzy, a potem do rozdawania posad.
Mieszkańcy Zgierza od kilku dni zmagają się z problemem uciążliwego, nieprzyjemnego zapachu, który czuć we wszystkich częściach miasta. Lokalne władze wydały oświadczenie, w którym czytamy, że sprawa ta jest traktowana z najwyższą powagą, lecz służby...
Gdy służby opuszczą miejsce zgonu, a ciało zostanie zabrane, wkraczają oni – niewidoczni bohaterowie, którzy przywracają godność miejscom naznaczonym śmiercią. To zawód, o którym większość z nas nie ma pojęcia, a który staje się coraz bardziej potrze...
Dla polityków to zielona energia, lepsza nawet niż ta ze słońca czy wiatru, dla inwestorów, często zagranicznych, intratny biznes, a dla okolicznych mieszkańców – brud, smród, i hałas. Protesty wybuchają niemal wszędzie, gdzie pojawia się plan budowy...
W niedzielę (14 września) do naszej redakcji napłynęły liczne sygnały od czytelników dotyczące zadymienia i nieprzyjemnego zapachu palonego plastiku unoszącego się w różnych częściach Lublina. Sytuację zgłaszali m.in. mieszkańcy Bronowic, Kośminka, Ś...
Mieszkańcy Osiedla Kaduk w Nowym Sączu obudzili się dzisiaj z ,,mgłą” za oknami. Problem w tym, że nie była to mgła, a szczypiący w oczy i gardło dym. – Wyszedłem na spacer z psem, robię tak każdego poranka. Spojrzałem przez okno i powiedziałem...