Władysław Kosiniak‑Kamysz spotkał się z żołnierzem, który w 2023 r. przypadkowo postrzelił migranta na granicy polsko‑białoruskiej. Szef MON zapewnił, że oficer ma zapewnioną pomoc prawną.
W ostatnią sobotę na Lubelszczyźnie doszło do tragedii. Nie żyje 60-latek, którego myśliwy miał pomylić z dzikiem. Głos w sprawie zabrał prezes Naczelnej Rady Łowieckiej oraz olsztyński radny Marcin Możdżonek.
Policjanci z Janowa Lubelskiego wyjaśniają okoliczności wypadku przy czyszczeniu broni w gminie Godziszów. 63 – latek trafił do szpitala, bo postrzelił się w nogę.
Przy granicy z Białorusią doszło do incydentu, w wyniku którego ranny został polski żołnierz. Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych opisało przebieg zdarzenia.
Jeden z żołnierzy Zgrupowania Zadaniowego Podlasie odniósł obrażenia po starciu z agresywną grupą migrantów na granicy polsko-białoruskiej - poinformowało Dowództwo Operacyjne RSZ. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, jego stan jest stabilny.
Podczas udaremniania agresywnym migrantom nielegalnego przekroczenia polsko-białoruskiej granicy obrażeń doznał żołnierz. Obecnie przebywa w szpitalu, a jego stan jest stabilny.
Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się do incydentu, do którego doszło w pobliżu miejscowości Czeremcha. Jak przekazał szef MON, otrzymał meldunek o stanie zdrowia poszkodowanego polskiego żołnierza.