Prokuratura sprawdzi, dlaczego ukręcono łeb sprawie faceta jadącego 350km/h przez miasto
Jak wskazał rzecznik prokuratury, przypadek ten "nie stanowił konkretnego, bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym".
Jak wskazał rzecznik prokuratury, przypadek ten "nie stanowił konkretnego, bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy w ruchu lądowym".
Komentarze