Jak donosi niemiecki serwis Nordkurier, polskie stacje paliw przy granicy z Niemcami przeżywają prawdziwe oblężenie. Różnice w cenach benzyny i oleju napędowego sprawiają, że niemieccy kierowcy coraz częściej decydują się na podróż do Polski, by zatankować swoje auta.
Od dwóch dni na stacjach benzynowych przy granicy z Niemcami tworzą się kolejki do dystrybutorów. Z powodu niższych cen sąsiedzi z Zachodu przyjeżdżają do Polski, by uzupełnić baki. Często biorą ze sobą także kanistry. - W Niemczech jest za drogo, ni...
Ostatnie dni na polsko-niemieckim pograniczu przypominają sceny z największych kryzysów paliwowych, choć przyczyny dzisiejszego oblężenia są czysto ekonomiczne. Różnica w cenach benzyny i diesla między Polską a Niemcami stała się tak drastyczna, że n...
Turystyka paliwowa na granicy polsko-niemieckiej przeżywa prawdziwe odrodzenie. Niemieccy kierowcy masowo tankują w Polsce i Czechach, oszczędzając nawet 15 euro na jednym baku.
W przygranicznych miejscowościach Dolnego Śląska i Lubuskiego tworzą się kolejki samochodów z niemieckimi tablicami rejestracyjnymi. Powodem znacząca różnica cen pomiędzy Niemcami a Polską.
W obliczu spowolnienia niemieckiej gospodarki kanclerz Friedrich Merz szuka winnych za granicą. Ostro krytykuje zarówno Brukselę, jak i Donalda Trumpa. Tymczasem popularność kanclerza w kraju gwałtownie spada.