Cena ropy naftowej skacze po kilkanaście procent dziennie i w poniedziałek przekroczyła poziom stu dolarów za baryłkę. To stawia świat w sytuacji nawet gorszej niż ta sprzed 4 lat, gdy Rosja napadła na Ukrainę.
Rządy i firmy na całym świecie reagują na wzrost cen ropy i zmniejszenie dostępności tego surowca. Od podwyżek cen biletów po zamknięcie szkół i czterodniowy tydzień pracy.
Ceny ropy skoczyły, a na giełdach azjatyckich doszło do silnej przeceny po tym, jak Iran zagroził, że będzie niszczył infrastrukturę w regionie i zablokuje Cieśninę Ormuz, jeśli USA zaczną atakować jego elektrownie.
Cena złota spadła o ponad 10 proc. w ciągu tygodnia, notując najgorszy wynik od ponad czterech dekad. Spadek przekroczył 700 dolarów, mimo trwających napięć geopolitycznych. Czy złoto przestało być bezpieczną przystanią w okresie niepewności? Fed zmi...
Sprawa programu SAFE była zdecydowanie najważniejsza i zajęła najwięcej miejsca w czasie obrad Rady Bezpieczeństwa Narodowego. Rada Pokoju prezydenta Donalda Trumpa wzbudziła dużo emocji. Najmniej wniosło roztrząsanie rosyjskich kontaktów marszałka W...
Ręce opadają. Ci którzy myślą że "wybudujemy elektrownię atomową i problemy będą rozwiązane". Nie mają racji. Ilość argumentów które przedstawia pan profesor, w zasadzie odbiera mowę. Co gorsze, ja z większością tych argumentów się nie spotkałem, a s...