Jeszcze nie znamy daty referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego, a już pojawiają się pomysły na drugie. Chodzi tak naprawdę o drugie referendum w tym samym dniu co to pierwsze. Argument? – Można w jednym czasie zapytać mieszkańców Krakowa o kilka ważnych spraw – tłum...
Od piątku krakowskie media obiegają informacje o tym, że wśród podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i Rady Miasta Krakowa wykryto także złożone przez osoby, które już nie żyją. Przedstawic...
Weekendowe opady śniegu nie zatrzymały zbiórki podpisów pod referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa.
– Jeżeli Łukasz Franek nie zostanie odwołany, to pójdziemy krok dalej. Zorganizujemy referendum, zbierzemy podpisy i odwołamy Aleksandra Miszalskiego – zapowiedział Michał Kostrzyński z małopolskiego Ruchu Narodowego. Przedstawiciele Ruchu oraz...
Referendum w sprawie odwołania prezydenta Nowego Sącza, ale dopiero gdy mieszkańcy miasta zgodzą się na nie… w sondażu. Taką nietypową propozycję przedstawili w piątek (31.10) Mariusz Rogowski i Wiktor Gotek – przedstawiciele Obywatelskiej Inicjatywy...
„Mamy już ponad 100 tysięcy podpisów pod referendum” – informuje w mediach społecznościowych Łukasz Gibała, jeden z największych krytyków obecnego prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego i zwolennik jego odwołania. Wszystko wskazuje na to, że w na...
W poniedziałek, 9 marca 2026 roku o godz. 20 miało się skończyć zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego oraz Rady Miasta Krakowa. Zbiórka podpisów została jednak przedłużona do wtor...
Referendum w sprawie odwołanie wójta i rady gminy Trąbki Wielkie to wniosek polityczny, a nie merytoryczny – uważa Izabela Malinowska. Z wójt gminy Trąbki Wielkie rozmawiał Kuba Kaługa. Autorzy wniosku uważają, że samorząd przestał się rozwijać. Zarz...
Kampania referendalna była pełna manipulacji i nie do końca prawdziwych zarzutów, do czego z resztą po decyzji sądu jej autorzy się przyznali. Ostatecznie do urn wyborczych udało się zaledwie 16 proc. uprawnionych.