– Kiedy chodziłem do szkoły w Opolu, wstyd było się przyznać, że pochodzi się z Kup, bo zawsze ktoś się zaśmiał – wspomina pan Damian. – Nawet mojej dziewczynie, dziś żonie, długo nie mówiłem, skąd jestem. Podawałem, że z Dobrzenia. Przez jakiś czas zastanawialiśmy się nawet, czy nie skrzyknąć lud...
Wygląda jak mały niedźwiedź, ma mocne szczęki, ogromne łapy i zęby ostre jak sztylety. Anatomicznie i z zachowania przypomina łasice, od których wywodzi się; należy bowiem do rodziny łasicowatych. Prowadzi koczowniczy tryb życia w tajdze i tundrze. J...
Do tragicznego zdarzenia doszło dzisiaj na trasie między Jasioną a Księżym Lasem (pow. tarnogórski). 68-letni mieszkaniec Piekar Śląskich, kierujący Toyotą, z nieustalonych przyczyn zjechał z jezdni na łuku drogi i uderzył w drzewo. „Mimo podjętych c...
W głębi pachnącego bukowego lasu w Beskidzie Niskim kryje się miejsce o wyjątkowej energii. Wystarczy wejść na szlak i pozwolić, by szept natury prowadził cię dalej między drzewami. Wiosną po drodze zaskoczy cię wodna kaskada. Dwa spadające z góry st...
W kraju, w którym przyroda pozostaje niemal całkowitą tajemnicą, naukowcy znaleźli nietypowy sposób na odkrywanie jej sekretów. Okazało się, że kluczem do poznania północnokoreańskich węży są… butelki lokalnej wódki.
Michał Wiśniewski od wielu lat zmaga się z uzależnieniem od alkoholu. W nowym wywiadzie artysta po raz kolejny otworzył się na temat walki z nałogiem. "To, że dzisiaj nie piję, wcale nie znaczy, że do niej [wódki - przypis. red.] nie wrócę."
Półtora miliarda butelek wódki rocznie, pięć milionów regularnie upijających się obywateli i alkohol stanowiący 14% budżetu państwa - tak wyglądała rzeczywistość PRL-u, gdzie wódka stała się nieoficjalną walutą, a bimbrownictwo formą oporu.
Pięć rodzajów wódek, dziewięć propozycji whiskey, koniak, gin, campari, martini, tequila czy amaretto – to alkoholowa oferta dla polityków w sejmowym "barze za kratą". W WP ujawniamy kartę alkoholi, która liczy ponad trzydzieści pozycji. Politycy prz...
W dawnych wierzeniach słowiańskich dziady to, określenie na dusze zmarłych przodków, a także słowo określające obrzędy, jakie towarzyszyły spotkaniom z duchami zmarłych.