Niczym lawina spłynie na Polskę arktyczne powietrze, które szczególnie będzie się nam dawać we znaki nocami i o porankach, gdy spodziewamy się przymrozków.
Podczas weekendu nad Polską dojdzie do największego od wielu dni przewrotu w pogodzie. Zimne powietrze spadnie na nas jak lawina, wraz z deszczem i porywistym wiatrem.
W miniony weekend Rosja mocno ograniczyła użytkownikom dostęp do Telegramu. Według doniesień niezależnych mediów, Kreml planuje całkowitą i stałą blokadę tego popularnego komunikatora.
Druga część weekendu minie pod znakiem załamania pogody, jakiego nie było od dłuższego czasu. Spadnie bardzo dużo deszczu, a temperatura nie będzie przypominać środka wiosny.
1 października w Polsce zacznie obowiąywać system kaucyjny, a to oznacza spore zmiany w segregacji odpadów. Z początkiem przyszłego miesiąca plastikowe butelki będziemy mogli oddawać w specjalnych automatach, by odzyskać kaucję.
W drugiej połowie października czekają nas wyjątkowe zawirowania w pogodzie. Najpierw nad Polskę napłynie z południa jesienny gorąc, a później ochłodzi się tak bardzo, że miejscami poprószy pierwszy śnieg.
Po wyjątkowym cieple, czeka nas spore ochłodzenie, które przyniesie opady śniegu, tym razem już nie tylko wysoko w górach, ale też na pogórzu, a nawet w dolinach. Kiedy dokładnie musimy się liczyć z powiewem zimy?
W sobotę po południu północno-zachodnia Polska będzie pod wpływem chłodnego frontu atmosferycznego. Przejściowo napłynie tam chłodniejsze powietrze pochodzenia arktycznego. Na Suwalszczyźnie może spaść śnieg.
Jak informuje Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej, niemal cała Europa, w tym Polska będzie pod wpływem bardzo rozległego układu wysokiego ciśnienia z głównym centrum nad zachodnią Rosją. Niż znad północnego Atlantyku będzie oddziaływać jedynie...
– Boję się, że coś spadnie mi na głowę – mówiła nam mieszkanka ul. Limanowskiego o kapliczce znajdującej się przy tej samej ulicy. Choć od lat swoim wyglądem odstrasza mieszkańców, miasto wreszcie planuje jej renowację.