ABBA nie chce być kojarzona z Potopem Szwedzkim, więc w Teatrze Telewizji jej nie zobaczymy. Czym jeszcze różni się telewizyjna wersja głośnego, nagradzanego spektaklu „Potop” z Teatru Wybrzeże od scenicznego oryginału? Dlaczego Kmicic cierpi na zespół stresu pourazowego, a Oleńce doradza Maria Kono...
Po sukcesie londyńskiego widowiska „ABBA Voyage”, w którym hologramowe postaci przypomniały przeboje szwedzkiej grupy, inne formacje zaczęły przychylnym okiem spoglądać na możliwości, które oferuje współczesna technologia. Niedawno temat podjęli czło...
Dzień Kobiet wiele mieszkanek gminy Świdnica oraz powiatu świdnickiego świętowało 7 marca podczas koncertu „The best of ABBA” w auli I LO w Świdnicy. Wydarzenie, współorganizowane przez starostę powiatu świdnickiego, wójta gminy Świdnica oraz Gminny...
Nie o biblijny potop tutaj chodzi, ale o jedno z najbardziej dramatycznych i tragicznych wydarzeń w dziejach naszego kraju. Samo zresztą tytułowe sformułowanie na tyle mocno utrwaliło się w świadomości zbiorowej, że zazwyczaj każdy wie, o jakie wydar...
- Skojarzenia z drugą wojną światową są jak najbardziej naturalne. Potop szwedzki przyniósł Rzeczypospolitej Obojga Narodów ruinę, jakiej wcześniej nie zaznał nasz kraj. - pisze Piotr Włoczyk.
Urzędy od kilku miesięcy są zalewane wnioskami o wydane warunków zabudowy, w związku z dużą zmianą prawa dotyczącą m.in. terminów ich obowiązywania. Samorządowcy rozmawiają już z rządem, w jaki sposób odetkać sparaliżowane urzędy.
Merkuriusz24.pl Merkuriusz24.pl - Piszemy do czasów, w których myśl jest wolna! Biurokracja polowania na dotacje zamienia przedsiębiorczość w wyścig po formularze. Miliony wniosków, pieczątki i PDF-y – zamiast pracy, kolekcjonujemy cudze pieniądze i...
Prezydent w sprawie SAFE wybrał niebezpieczną ścieżkę, z której nie będzie odwrotu. Wysłał też sygnał Rosji: nie potrafimy skorzystać z europejskiej samoobrony, atakujcie nas Artykuł Po mnie choćby potop. W co gra prezydent Nawrocki i kto na tym...
Wydarzenia odbywają się w atmosferze jedności i siostrzeństwa. Uczestniczki nie przychodzą do klubu, aby kogoś podrywać lub rywalizować. Chcą po prostu bawić się jak najlepiej.
To wyjątkowa opowieść o psim włodarzu. To, co zaczęło się jako jednorazowa inicjatywa, z czasem przerodziło się w jeden z najbardziej rozpoznawalnych przykładów marketingu miejsca w Stanach Zjednoczonych. Dzięki niej Idyllwild zyskało nie tylko media...