W Sierakowie Śląskim doszło w piątek do niezwykle groźnego wypadku. Kobieta jadąca autem z rocznym dzieckiem wjechała pod pociąg towarowy na niestrzeżonym przejeździe. 28-latkę zabrał śmigłowiec ratowniczy, dziecku nic się nie stało.
Jedna osoba zginęła, a jedna została ranna w tragicznym wypadku, do którego doszło na drodze krajowej nr 5 pod Środą Śląska (woj. dolnośląskie). Samochód osobowy zderzył się tam z pojazdem ciężarowym.
Kobieta, która prowadziła samochód osobowy, zginęła w wypadku na drodze krajowej nr 12 na Lubelszczyźnie. Auto wjechało pod ciężarówkę i zostało niemal doszczętnie zmiażdżone. Trasa przez kilka godzin była zablokowana.
W piątek rano w Ustroniu doszło do bardzo groźnego wypadku drogowego. Samochód ciężarowy typu wywrotka zderzył się z autem terenowym, należącym do pogotowia gazowego. Siła uderzenia była ogromna.
"To wszystko trwało może dwie sekundy. Pamiętam, tylko że Łukasz krzyknął do mnie "Uważaj, będę hamował!". Nagle auta przed nami mocno zwolniły" - racjonuje wypadek Martyna Chomacka, którą widzowie doskonale znają z siódmej edycji "MasterChefa".
Ta historia wstrząsnęła światem. Rzadko bowiem zdarza się, aby w obecnych czasach dzieci zostawały rodzicami. Dokładnie tak było w przypadku tego 11-latka z Anglii. Jego dziewczyna była niewiele starsza.
Policjanci z komisariatu na Białołęce doprowadzili do Izby Wytrzeźwień matkę, pod opieką której było 11-miesięczne dziecko. 31-latka miała 1,2 promila w wydychanym powietrzu. Kobiecie za narażenie swojej córki na niebezpieczeństwo może grozić kara po...
W efekcie batalii sądowej o prawo do opieki nad dzieckiem dziewczynka trafiła do ojca, a matka miała się z nią spotykać jedynie w wyznaczone dni. Kobieta nie mogła na to pozwolić i po jednym ze spotkań z córką, nie zwróciła jej ojcu.
Natalia szybko odpuściła. Jest samodzielną matką i szukała miłości w internecie. Na próżno. - Dla mnie gra nie była warta świeczki. Zamiast pisać z dziesięcioma "randomami", wolałam po prostu się wyspać, żeby rano wstać i mieć siły na kolejny dzień -...
Cleo była świadkiem, jak pewien mężczyzna w środku miasta przewoził dziecko na sankach przymocowanych do roweru. Wytknęła mu brak rozwagi, przy okazji apelując do swoich odbiorców o niebagatelizowanie tego typu sytuacji. Jedna z internautek wyśmiała...
Pijana matka zajmowała się dziećmi. Wybrała się nawet z nimi na spacer. Maluch w wózku i pięciolatka przy nodze nie przeszkadzały jej w dalszym spożywaniu procentów.