Wszystko zaczęło się od ślubu w 1853 roku i flakonu pokrytego złotymi pszczołami. Ponad 170 lat później Guerlain wciąż wraca do tej historii - tym razem za sprawą zapachu „Bouquet de la Mariee 2026”. Zdobiony piórami i kryształami Swarovskiego, pachnie jak ślubny bukiet.
Jo Malone London znów udowadnia, że potrafi zamknąć emocje w eleganckim flakonie. Tym razem w roli głównej – Raspberry Ripple. Czym pachnie dzieciństwo na angielskim wybrzeżu i jak uchwycić je w letnim zapachu?
Shalimar, pierwszy bursztynowy zapach w historii perfumiarstwa, obchodzi swoje 100-lecie. Z tej okazji Guerlain odsłania Shalimar L’Essence, nową intensywną odsłonę legendy.
Po sukcesie kultowego Good Girl z 2016 roku, Carolina Herrera długo kazała czekać na nową linię perfum. Teraz wraca z zapachem La Bomba "zamkniętym" w skrzydłach motyla.
Diptyque Orphéon w nowej odsłonie wody toaletowej przenosi nas do kultowego Saint-Germain-des-Prés. Jednak zamiast dymnego wnętrza nocnego klubu wybiera świetlistą obietnicę wczesnego wieczoru.
To chyba jedno z najpiękniejszych zdjęć, jakie zrobiłem. Piękny to był paw, nie zapomnę go nigdy. Może dlatego dzień spędzony w praskim ogrodzie zoologicznym należał do jednego z najfajniejszych fotodni w ogóle 🙂 Pojechaliśmy do Pragi, by odwiedzić...
Kiedy pierwszy raz trafiłem na Tautrę, byłem zachwycony bogactwem ptactwa i przeplatających się warstw skalnych. Do tego mroczne i złowieszcze wody Trondheimsfjordu i przepływające nim na północ statki transportowe. Znajdujące się tu ruiny klasztoru...
Drezno jest niezwykłym miastem, które odkrywane warstwa po warstwie staje się jeszcze bardziej niezwykłe i jeszcze bardziej piękne. Wspaniała, lekka architektura przyciąga nasz wzrok i każe zadumać się nad tym, gdyby rządzący tym miastem i regionem A...
W książce Francis Ford Coppola. Rewolucjonista Sam Wasson nakreślił sylwetkę legendarnego reżysera przez pryzmat dwóch filmów: Czasu Apokalipsy (1979) i Tego od serca (1981). Nic dziwnego – burzliwa (oględnie mówiąc) historia produkcji obu tytułów ja...
Są na świecie maszyny, które powstały z potrzeby serca, kieszeni albo błota na polu. I są takie, które powstały „ku chwale”. W tym przypadku – ku chwale rewolucji i jej kolejnej rocznicy. Bo jeśli już świętować, to najlepiej stalą, spawem i nowym mod...
Zanim wieżowiec PKO – jak o nim mówiono – stanął na rogu ulic Przyjaźni i 11 Listopada już narobił na piątym osiedlu sporego zamieszania. Żeby zrobić miejsce dla budynku i przyległego doń parkingu, zlikwidowano bowiem spore targowisko i plac zabaw.