Po czterech latach i ponad 60 tys. km Fiat Cinquecento 900 nadal miał sporo zalet: był oszczędny, komfortem nie ustępował Polonezowi, a pod względem ergonomii nawet go przewyższał. Okazywał się też zaskakująco dzielny poza miastem. Ale nie ma róży bez kolców. W opisanej przez „Motor” w 1996 r. relac...
Daewoo Tico czy Fiat Cinquecento? W numerze 36/1995 „Motor” zestawił dwa przeboje polskich ulic lat 90. – a autor porównania, Andrzej Dąbrowski, po jazdach drogowych i sportowych nie miał wątpliwości, któremu z nich przyznać zwycięstwo. Werdykt może...
Muzyka z kaset magnetofonowych, telewizor z kineskopem, Cinquecento pod oknem i gumy Turbo - w Bielsku-Białej właśnie otwarto miejsce, które przenosi w czasy, gdy świat był prostszy, kolory jaskrawsze, a każda płyta CD warta była wyprawy do „sklepu m...
Złośliwi nazywali go "Cienko-cienko". Mylili się: Fiat Cinquecento był pierwszym naprawdę nowoczesnym autem osobowym masowo produkowanym w Polsce. Dla włoskiej licencji odrzucono znacznie śmielsze auto — które na dodatek zaprojektowano samodzielnie n...
Fiat stał się pionierem wśród producentów, decydując się na ruch, który można określić nietypowym. Włosi podjęli bowiem decyzję, by pod maskę elektrycznej pięćsetki wstawić silnik spalinowy. Szkoda, że tak późno.
Chociaż Esports World Cup technicznie zaczyna się dopiero w tym tygodniu, to turniej Valorant trwa już od kilku dni. W związku z tym, teraz gdy cały weekend gry minął, wiemy wiele o tym, czego możemy się spodziewać w nadchodzącej fazie play-off, poni...
Wielka niespodzianka dla fanów motoryzacji z czasów PRL-u. W niedzielę do Torunia przyjechała grupa „Wesołe maluchy”.To pasjonaci i miłośnicy fiatów 126p. Podczas długiego weekendu, w swoich małych autach pokonali ponad tysiąc kilometrów, odwiedzając...
Dawna włoska potęga to już wspomnienie? Niekoniecznie. Są jeszcze takie kraje na świecie, gdzie Fiat skutecznie rywalizuje nie tylko z takimi potęgami jak Renault, Toyota, Skoda czy Volkswagen. Włosi dają także odpór chińskiej konkurencji. Oto jak ra...
Inspektorzy byli w szoku. Nie rozumieli, jak ktoś mógł podjąć decyzję o załadowaniu 2-tonowego kontenera, na samochód typu laweta. Ładunek przemieścił się w czasie jazdy. Całe szczęście WITD z Łodzi przerwało ten przejazd.
Mogła doprowadzić do czołowego zderzenia z innym pojazdem. Wszystko przez to, że wyjeżdżając z Radomia, pomyliła drogi i wjechała na drogę ekspresową S7 “pod prąd”. Dzięki telefonicznym zgłoszeniom świadków oraz szybkiej reakcji policjantów, 76-letni...