Barbara Mróz-Gorgoń, była pełnomocniczka rządu ds. promocji marki Polski, poprosiła o roczny urlop zdrowotny - przekazał minister nauki Marcin Kulasek. Rektor uczelni, gdzie wykłada Mróz-Gorgoń, potwierdził, że toczy się postępowanie dotyczące możliwego naruszenia przez nią standardów rzetelności na...
„Polska jest cudem, jest czymś wyjątkowym. Warto umieć nazwać to, że rozwijamy się najszybciej w Europie i że jesteśmy absolutnym fenomenem wśród wszystkich państw, które po 1989 roku przystąpiły do Unii Europejskiej” – powiedział premier Donald Tusk...
Raport "Polaków portret własny" wywołał olbrzymią aferę za sprawą treści, która wygląda jak nieudany eksperyment z AI. Najbardziej bulwersował jednak fakt, że miał być on dofinansowany z publicznych środków, i to niemałych. Teraz srogo odpowiedziała...
Barbara Mróz-Gorgoń rezygnuje ze stanowiska w rządzie. Pełnomocniczka do spraw promocji marki Polska powołuje się na falę krytyki, która "uniemożliwia jej dalszą pracę".
Po niespełna miesiącu na stanowisku pełnomocniczki rządu ds. promocji marki Polski Barbara Mróz-Gorgoń podała się do dymisji. To pokłosie afery z firmowanym przez nią raportem pełnym błędów i halucynacji AI.
Miała stworzyć strategię promocji Polski i zbudować jej markę na arenie międzynarodowej. Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń, którą Donald Tusk nazwał "najwybitniejszą w Polsce specjalistką od kształtowania marki", po niespełna miesiącu podała się do dymisji...
Barbara Mróz-Gorgoń, była pełnomocniczka rządu ds. promocji Polski, poprosiła o roczny urlop zdrowotny – poinformował minister nauki Marcin Kulasek. Sprawa raportu, który wywołał falę krytyki z powodu błędów i wykorzystania sztucznej inteligencji, je...
Rząd stawia na Markę Polska. Pełnomocniczką ds. promocji kraju została prof. Barbara Mróz-Gorgoń. Ma przygotować strategię budowania wizerunku Polski, uporządkować działania promocyjne państwa oraz pomóc w przyciąganiu inwestorów i wspieraniu eksport...
Dr hab. Barbara Mróz-Gorgoń podała się do dymisji po aferze z raportem stworzonym przy użyciu AI, na który wydano 200 tys. zł. Sytuację skomentował wiceszef MON Cezary Tomczyk.