Każdemu może zdarzyć się chwila nieuwagi podczas zakupów. Wystarczy jeden nieostrożny ruch, aby słoik albo butelka spadły z półki i rozbiły się na podłodze. Taka sytuacja może być stresująca, ale nie oznacza automatycznie, że trzeba natychmiast sięgać do portfela.
Jacek Sasin przyznał, że dzięki ruchowi, diecie i wsparciu lekarzy zrzucił ponad 50 kilogramów. "Wszystkim, którzy mierzą się z otyłością, życzę ogromu samozaparcia i sukcesów!" - wskazał.
Każdemu może zdarzyć się niezręczny wypadek podczas zakupów — strącenie z półki szklanego słoika może być stresujące, szczególnie jeśli jego zawartość jest droga, a my nie możemy pozwolić sobie na kolejny wydatek. Warto znać swoje prawa i wiedzieć, w...
Podczas wizyty w sklepie często można zauważyć rozbite słoiki, które zostały strącone przez nieuważnego klienta. Takie sytuacje zdarzają się niemal codziennie i mogą być spowodowane np. złym ułożeniem towaru. Kto w takim przypadku płaci za produkt?
Przypadkowe rozbicie słoika lub innego towaru w sklepie nie zawsze oznacza, że koszt poniesie klient. O odpowiedzialności decydują okoliczności zdarzenia oraz przepisy prawa cywilnego obowiązujące w Polsce.
Po zakupach w Biedronce za szybą samochodu czekała na mnie niemiła niespodzianka - wezwanie do zapłaty za parkowanie. Mimo początkowej rezygnacji, postanowiłem walczyć o swoje. Ostatecznie zapłaciłem karę, ale odzyskałem pieniądze. Jak to możliwe?
Duży, rodzinny samochód, 120 KM pod maską i koszt przejechania 100 kilometrów na poziomie zaledwie 26,56 zł. Nowy Renault Symbioz z fabryczną instalacją LPG potrafi naprawdę zaskoczyć przy dystrybutorze i zawstydza elektryki. Po naszym teście autostr...