Turysta zużywa dziennie około 150 litrów wody, tylko korzystając z toalety. Kąpie się też częściej niż w domu, bo na zewnątrz jest gorąco i duszno, lubi się pluskać w basenie, którego napełnienie wymaga zużycia 60 tysięcy litrów wody – wyliczyli hotelarze z tajlandzkiej wyspy Ko Samui.
Z powodu upałów turyści, zamiast zwiedzać i robić zakupy, siedzą uwięzieni w klimatyzowanych hotelach i zastanawiają się nas sensem takich wakacji - mówi prezes tureckiego stowarzyszenia hotelarskiego.
Udział w listopadowych targach turystycznych ITTF zapowiedziały największe biura podróży w Polsce, reprezentanci zagranicznych kierunków turystycznych, polskich miast i regionów, hotelarze i przewoźnicy.
Muzea w Paryżu i okolicy, nawet te leżące blisko miejsc, w których rozgrywane są zawody, mają mniej gości niż przed igrzyskami olimpijskimi – pisze dziennik "Le Monde".
Rząd Nowej Zelandii ogłosił, że 1 października opłata wjazdowa dla turystów zagranicznych wzrośnie z 35 do 100 dolarów nowozelandzkich. Przeciwko podwyżce zaprotestowały branża turystyczna i lotnicza.
Kiedy powódź zalewa południowo-zachodnią Polskę, razem z innymi jej mieszkańcami cierpią też przedsiębiorcy turystyczni. Zamknięte są atrakcje turystyczne, zniszczone szlaki, zalane hotele, pensjonaty i biura podróży.
Propozycja Parlamentu Europejskiego w sprawie podróży zorganizowanych nie uwzględnia obaw branży turystycznej, co więcej, może doprowadzić do destabilizacji sektora, twierdzi Europejska Organizacja Związków Biur Podróży Unii Europejskiej.
Panująca od dłuższego czasu fala upałów doprowadziła do niskiego stanu Wisły w Warszawie. Reporter WP Jakub Bujnik pojawił się na brzegu rzeki w stolicy i pokazał, jak ona obecnie wygląda. Warszawa zmaga się ze skutkami suszy hydrologicznej. Na nagra...
Ekstremalne ulewy na południu Polski. Dolny Śląsk obawia się powtórki z 1997 roku i kolejnej gigantycznej powodzi. Tymczasem w Warszawie Wisła nadal ma rekordowo niski poziom wody. Jak to możliwe? Taki "urok" zmian klimatycznych.
Prokuratura sprawdza, czy na fermie jeleniowatych w stacji badawczej Polskiej Akademii Nauk w Kosewie doszło do zaniedbań. Prowadzący stację naukową uważają, że to osoby z zewnątrz mogły przyczynić się do śmierci kilkunastu zwierząt.