W meczu z Norwegią Jude Bellingham wziął Anglię na własne plecy i zaniósł ją do półfinału mistrzostw świata. Akurat wtedy, gdy słabszy dzień zdarzył się Harry'emu Kane'owi. Chwała jednak zwyciężonym. Norwegowie to był powiew świeżości tego mundialu.
sportowefakty.wp.pl
12-07-2026 02:49:25