PZPN zakwalifikował kontakty Adriana Siemieńca z sędziami jako "rażące naruszenie norm etyczno-moralnych", tymczasem trener Jagiellonii Białystok nie zamierza przepraszać. Można odnieść wrażenie, że żałuje przede wszystkim, że... został przyłapany.
sportowefakty.wp.pl
12-09-2026 06:28:34