Tymoteusz Puchacz na piątkowy mecz z Bośnią i Hercegowiną (0:0) przyjechał z Biblią. Reprezentant Polski już jakiś czas temu wyznał, że odkąd zawierzył Bogu, jest szczęśliwy i nie kryje, że właśnie Boga stawia na pierwszym miejscu. Wyjaśnił też, dlac...
przegladsportowy.onet.pl
26-09-2026 15:38:22