W Radomiu rozpoczęły się obchody tragicznych wydarzeń Czerwca 1976. Przypomnijmy dokładnie 50 lat temu protesty robotników były brutalnie tłumione przez milicję i SB. Władze miasta z tej okazji urządziły... potańcówkę.
- Co będzie następne? Spełnienie wypowiadanych gróźb i pobicie piłkarzy? - wypalił Przemysław Słowik z Koalicji Obywatelskiej o skandalu po meczu Pogoni Szczecin. Wtedy jeden z kibiców groził piłkarzom pobiciem, jeśli ci będą "na baletach obracać ich...
Do bulwersującego incydentu doszło w piątek wczesnym popołudniem na parkingu przy sklepie E.Leclerc. Jedna z klientek ostrzega inne kobiety przed kierowcą niebieskiego Forda, który dopuścił się nieobyczajnego wybryku w miejscu publicznym.
W sobotę, 26 października, odbył się Kongres Miejski Nowej Lewicy w Radomiu, podczas którego wybrano nowe władze lokalnych struktur i wyznaczono kierunki działania partii na kolejne lata. Wydarzenie poprzedziła konferencja prasowa, na której podsumow...
Joao Felix wciąż nie znalazł nowego pracodawcy. Wiele wskazywało na to, że po sześciu latach powróci do Benfiki, zwłaszcza że Chelsea chce się go po prostu pozbyć. Dziennikarz Fabrizio Romano przekazał jednak, że Portugalczyk właśnie wsiadł do samolo...
Wyobraź sobie matematyka pochylonego nad skomplikowanym problemem. Nagle prostuje plecy, jego oczy rozszerzają się, a na twarzy maluje się wyraz głębokiego zrozumienia. Ten klasyczny moment olśnienia wydaje się zupełnie spontaniczny i nieprzewidywaln...
Motor Lublin i GKS Katowice z przytupem otworzyły 12. kolejkę Ekstraklasy. Goście szybko objęli dwubramkowe prowadzenie, ale stracili je po popisie Karola Czubaka. Jednak w drugiej połowie popis dali napastnicy katowiczan - zwłaszcza Ilja Szkurin, kt...
Marcin Flis, środkowy obrońca grającej w Betclic 1. Lidze Pogoni Siedlce może się pochwalić niebywałym wyczynem. Biorąc pod uwagę cały 2025 rok, żaden inny defensor na świecie nie strzelił tylu goli, co on. The post Niebywały wyczyn obrońcy Pogoni Si...
Po bardzo długiej przerwie Paweł Bochniewicz znów pojawił się na boisku, jednak czwartkowego występu nie zaliczy do udanych. "Może to brzmi dziwnie, ale nawet za tym tęskniłem" - wypalił autor gola samobójczego.
Stefan Kraft został triumfatorem zawodów na normalnej skoczni w Falun i zapisał się w historii Pucharu Świata. Austriak ustanowił niesamowity rekord. - To naprawdę wyjątkowe zwycięstwo - podkreślił po zawodach.