Kurs euro bez powodzenia spróbował wybić się dołem z trendu bocznego obowiązującego od początku marca. Złoty jest już niemal tak samo mocny jak przed izraelsko-amerykańskim atakiem na Iran.
Kurs euro po raz pierwszy od kwietnia znalazł się poniżej 4,22 zł, co na gruncie analizy technicznej otwiera drogę ku dalszym spadkom, potencjalnie w rejon tegorocznego minimum.
Kurs euro przełamał kluczowy opór techniczny i znalazł się na drodze ku 4,40 zł. Jeśli Fed i EBC faktycznie podniosą stopy procentowe we wrześniu, to polski złoty może znaleźć się w poważnych opałach.
Kurs euro wzrósł dziś o 1 grosz. To też sprawiło, że choć jeszcze wczoraj za jedno euro zapłacić trzeba było poniżej 4,24 zł, aktualnie to samo euro kosztuje już powyżej 4,25 zł. Ważniejsza od skali tej zwyżki jest natomiast jej lokalizacja. Notowani...
Wtorkowy poranek rozpoczęliśmy z euro po mniej niż 4,23 zł. W trakcie dnia możemy zatem doświadczyć kolejnego ataku na dolne ograniczenie tegorocznego trendu bocznego.
Kurs euro utrzymał się blisko dolnego ograniczenia tegorocznego trendu bocznego. Analitycy nie spodziewają się jednak istotnych ruchów aż do końca miesiąca.
Kurs euro po raz kolejny nie przebił się przez strefę 4,22-4,23 zł. Osłabiał się za to frank szwajcarski przed czwartkową decyzją Szwajcarskiego Banku Narodowego.
Brak rozstrzygnięć na Bliskim Wschodzie blokuje dalsze umocnienie złotego – uważają analitycy. Mimo to kurs euro utrzymuje się raptem o grosz powyżej kluczowej linii wsparcia.