Po siedmiu dniach spadków, WIG20 zaliczył wreszcie dzień wzrostu, ale styl w jakim to zrobił, budzi więcej obaw niż optymizmu. Jeszcze na trzy godziny przed końcem wydawało się, że uda się zaliczyć solidne odbicie, przyspieszone informacją o szansie na rekordową dywidendę z Orlenu, jednak słaby rynk...
Wystarczyła jedna minuta spędzona na boisku, by Leo Messi zapisał się w historii. Argentyńczyk został pierwszym piłkarzem, który zanotował 30. mecz rozegrany na mundialu. To absolutny rekord.
Jak poinformował Orlen, w 2025 roku padł rekord pod względem sprowadzonego do Polski skroplonego gazu ziemnego. Trafiło go o 30 proc. więcej niż rok wcześniej. Dużą rolę odegrał tu port w Świnoujściu.
Geopolityczne zawirowania i niespodziewana decyzja EBC nie zdołały zatrzymać kupujących na warszawskim parkiecie. Choć konflikt USA-Iran ponownie przybrał na sile, polska giełda podobnie jak w zdecydowanej giełd w Europie zaliczyła odbicie. Podczas g...
W nocy z 28 na 29 sierpnia 2025 roku w miejscowości Siercza (powiat wielicki, Małopolska) trzech nastolatków zginęło w wypadku samochodowym. Auto uderzyło w betonowy przepust, wpadło do przydrożnego rowu i spłonęło w całości.
Gęsta mgła jest znakiem rozpoznawczym serii survival horrorów firmy Konami. Mimo to jeden z pierwszych modów do Silent Hill f usuwa ten właśnie element z grafiki. Efekt jest ciekawy.Informacja Wystarczyła chwila, by powstał mod, który usuwa z Silent...
Po blisko dwóch stuleciach działalności Scherdel-Brauerei z Hof zakończy produkcję. Grupa Kulmbacher, właściciel marki, tłumaczy decyzję względami ekonomicznymi takimi jak spadek sprzedaży i rosnące koszty surowców, energii oraz pracy.
Znana dziennikarka stacji Polsat, Małgorzata Cecherz, ujawniła, że padła ofiarą oszustwa typu phishing – w wyniku którego w ciągu kilkudziesięciu minut straciła ponad 21 000 zł.
Wiosna w kalendarzu, zima na stadionie. Derby Małopolski rozegrane w Niecieczy bardziej przypominały styczniowy sparing na zamarzniętym boisku niż inauguracyjny
Przez szesnaście godzin trzeba powstrzymać się od jedzenia czegokolwiek, a potem przez kolejnych osiem można jeść do syta. To wydawał się sensowny plan na osiągnięcie moich celów. Spróbowałam. Ale czy było warto?
W PRL-u, gdy sklepowe półki częściej straszyły pustką niż kusiły wyborem, a dostępne towary wyglądały niemal identycznie, wszystko „z Zachodu” urastało do rangi czegoś niezwykłego. Czekolada o obcej nazwie, para dżinsów, kolorowy drobiazg, którego ni...