Na poprawie globalnego sentymentu inwestycyjnego korzystał także polski złoty, który umocnił się wobec euro i dolara. Kurs euro spadł w pobliże kwietniowego dołka.
Na krajowym podwórku zapewne czeka nas kolejna obniżka stóp procentowych w NBP, publikacja nowej projekcji inflacyjnej oraz obniżka perspektyw polskiego ratingu.
Wtorkowy poranek rozpoczęliśmy z euro po mniej niż 4,23 zł. W trakcie dnia możemy zatem doświadczyć kolejnego ataku na dolne ograniczenie tegorocznego trendu bocznego.
Kurs euro utrzymał się blisko dolnego ograniczenia tegorocznego trendu bocznego. Analitycy nie spodziewają się jednak istotnych ruchów aż do końca miesiąca.
Kurs euro znalazł się najwyżej od kwietnia, a dolar był najdroższy od sierpnia. Środowy poranek stoi pod znakiem odrabiania strat. Utraconego terenu raczej nie uda się szybko odzyskać, dopóki trwa wojna na Bliskim Wschodzie.
Środowy poranek przynosi umocnienie złotego i spadek kursu euro poniżej 4,25 zł. Lokalnym czynnikiem będzie popołudniowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej.
Hollywoodzki aktor dołączył do pokaźnego grona gwiazd, które stworzyły marki bezalkoholowych odpowiedników popularnych napojów wyskokowych. George Clooney wraz ze swoimi biznesowymi partnerami wkrótce wypuszczą na rynek autorskie bezprocentowe piwo C...