Po wielu chłodnych, wietrznych i deszczowych dniach nad Polskę dotrze wyjątkowo gorące powietrze z dalekiego południa. Jednak czy będzie ono tak przyjemne, jak się może wydawać?
W najbliższym czasie w niektórych regionach kraju zapanują nietypowe, przeszywające chłody. Temperatura maksymalna z dnia na dzień spadnie nawet o 10 stopni. W dodatku będzie pochmurno, deszczowo i wietrznie.
Spiekota jest niesamowita, ale dni jej panowania są już policzone. Z dalekiej północy nad Polskę zacznie spływać przenikliwie zimne i wilgotne powietrze, a temperatura nocami i o porankach spadnie poniżej 9 stopni.
Modele pogodowe wreszcie mają dla nas naprawdę radosne wieści. Z dnia na dzień nadejdzie olbrzymie ocieplenie, przenikliwe chłody odpuszczą i pierwszy raz w tym roku zrobi się gorąco.
Wiosenna fala upałów zbliża się do południowej Europy. W Hiszpanii, gdzie wielu Polaków planuje spędzić długi weekend, temperatura może sięgać w cieniu nawet 34 stopni.
W nadchodzących dniach spodziewamy się bardzo dużego spadku temperatury. Z ostatnich w tym roku upałów przejdziemy do pierwszych przymrozków. Kiedy i w których regionach będzie poniżej zera?
Ostatnie dni października i początek listopada zapowiadają się pod znakiem wyjątkowo ciepłej pogody. To świetna wiadomość dla tych, którzy zwlekają ze zmianą opon na zimowe.
Jeśli modele pogodowe się nie mylą, to zima wróci nie tylko w postaci przymrozków, ale też śniegu. W niektórych regionach Polski krajobrazy znów się zabielą. Wiemy, kiedy może to nastąpić.
W drugiej połowie października czekają nas wyjątkowe zawirowania w pogodzie. Najpierw nad Polskę napłynie z południa jesienny gorąc, a później ochłodzi się tak bardzo, że miejscami poprószy pierwszy śnieg.
Po wyjątkowym cieple, czeka nas spore ochłodzenie, które przyniesie opady śniegu, tym razem już nie tylko wysoko w górach, ale też na pogórzu, a nawet w dolinach. Kiedy dokładnie musimy się liczyć z powiewem zimy?