I. Spotkanie w nieskończoności Motto: Kompozytor przez całe życie próbuje zapisać kilka dźwięków dokładnie tak, jak od początku słyszy je jego wyobraźnia. Reszta jest poprawkami. Kompozytor to dziwna istota. Przez większą część życia prowadzi rozmowy z ludźmi, których nigdy nie spotkał. Odpowiada na...
Są miejsca, w których czas przestaje być abstrakcją. Nie dlatego, że staje w miejscu. Przeciwnie — dlatego, że nagle widać go wszędzie. W kamieniu leżącym pod wodospadem. W mlecznej żyle kwarcu przecinającej ciemną skałę. W zielonym otoczaku wypolero...
Prolog Jerzy Waldorff: Czy to przypadek, że spotykamy się w jednej sztuce? Bogusław Schaeffer: Nie. To sztuka łączenia przypadków doprowadziła do naszego spotkania. Jerzy Waldorff: A więc to, że cię widzę, nie musi być zbiegiem okoliczności? Bogusław...
Prolog Jerzy Waldorff – Co to za nogi, skoro trzy wystarczą, żeby unieść takiego czarnego potwora? Bogusław Schaeffer – Jak u piratów. Drewniane. Jerzy Waldorff – I mówisz, że to pomnik muzyki klasycznej? Bogusław Schaeffer – Nie bardzo. Pod klapą le...
Często proszę prowadzących by wypowiedzieli przed lub po moim koncercie to oto zdanie: Koncert jest po to, by słuchacz po jego zakończeniu wrócił do domu szczęśliwszy i jeszcze wiele dni później czuł, że ta muzyka choć odrobinę go odmieniła. Bo ostat...
Niemal codziennie, wracając z długiego spaceru z moim psem, zatrzymuję się w kafeterii Instytutu Teatralnego na ulicy Jazdów, niedaleko Łazienek. Przyciągają mnie krem z dyni i sałatka grecka (lokowanie produktu). I paradoksalnie dopiero po kilku mi...
Część druga felietonu „Pył z pilotem w ręku” Ciekawe, co zobaczyliby pozaziemscy wędrowcy, gdyby zauważyli naszą małą planetę? Ich przybycie mogłoby być największą kolizją w dziejach ludzkości. Większą niż wojny, migracje, rewolucje i wszystkie pomył...
Gdy kultura zamienia się w polityczny megafon, a tolerancja w narzędzie pogardy, społeczeństwo wcześniej czy później przestaje wierzyć tym, którzy chcieli uchodzić za jego moralne sumienie. A utracona wiarygodność ma tę właściwość, że wraca jak bumer...
Są takie momenty, kiedy polityka przestaje być sporem programów, a zaczyna przypominać pokaz iluzjonisty, który najpierw wyciąga obywatelowi portfel z kieszeni, potem prosi o oklaski, a na końcu tłumaczy, że to wszystko dla jego bezpieczeństwa. Właśn...
Kiedyś pewien mój dobry, i prawdziwy znajomy, którego od lat cenię za odwagę i bezkompromisową postawę w obronie wolności słowa, wypowiedział zdanie, które na długo pozostało mi w pamięci: – Polityka jest brudną grą dla wytrzymałych zawodników. Im dł...
Prolog Jerzy Waldorff: - Czas podobno robi swoje? Bogusław Schaeffer: - Owszem. Najgorzej, gdy robi je za człowieka. Jerzy Waldorff: - A gdy człowiek zdąży przed czasem? Bogusław Schaeffer: - Wtedy czas ma co wspominać. W New York Times zobaczyłem ki...