Nie tylko dla Toyoty czy Lexusa Polska jest atrakcyjniejszym rynkiem od Niemiec. Okazuje się, że w naszym kraju radzi sobie lepiej wiele marek chińskich. Sprawdziliśmy, jak wygląda sprzedaż nowych samochodów w 2026 r. w naszym kraju, i u sąsiada za Odrą.
W ciągu pierwszych 9 miesięcy 2025 r. nowe samochody elektryczne oraz hybrydowe stanowiły ponad 60 proc. wszystkich nowych samochodów zarejestrowanych w Polsce.
Japoński koncern sprzedał ponad 5,3 mln samochodów. Najnowsze dane pokazują, że jeden z segmentów rozwija się w tempie, które jeszcze niedawno wydawało się mało prawdopodobne. To pokazuje wyraźną zmianę w wyborach kierowców na całym świecie.
Czesi coraz chętniej patrzą na Polskę jako miejsce do życia i inwestowania. Rosnące zainteresowanie obejmuje także nieruchomości. W regionach przygranicznych kupują domy, a polskie miasta i kurorty przyciągają kolejnych nabywców.
Samochody elektryczne zyskują w Polsce popularność w szalonym tempie. Po raz pierwszy w historii wyprzedziły diesle. Sytuacja wkrótce może się jednak delikatnie zmienić.
W Europie sprzedaż samochodów elektrycznych rośnie i jest już większa niż benzynowych. W Polsce elektryki sprzedają się w tym roku słabiej z powodu braku dopłat - czytamy w czwartkowej "Rzeczpospolitej".
To było nieuniknione. Stopniowo powiększa się lista chińskich marek samochodowych obecnych w Polsce. Dla zachodnich koncernów to spory problem, gdyż Chińczycy dość konsekwentnie podbierają im klientów. Już wiadomo jak firmy z Chin poradziły sobie w p...
To nie są żarty. Rosjanie wracają do barteru. Okazuje się, że mają co zaoferować swoim zagranicznym kontrahentom. Za nowe chińskie samochody płacą zbożem. Jeszcze ciekawsze produkty wybrano, by importować z Chin maszyny czy sprzęt AGD.
To nie powinno dziwić. Niemcy kupują znacznie więcej nowych samochodów niż Polacy. W niektórych kategoriach jesteśmy nawet dość zgodni. Zamiłowanie do niemieckich marek premium jest dość mocne po obu stronach Odry. Nie zabrakło także niespodzianek w...