— Dom ma 900 lat, więc nie było mowy o jakimś wyburzaniu. Zmian mogliśmy dokonywać tylko w środku, na zewnątrz musiał pozostać taki sam — wspominają Andrzej Eberhardt oraz Magdalena Potembska-Eberhardt, którzy są kolejnymi bohaterami cyklu "Ruinersi".
Na północy Toskanii wiejski dom z ogrodem można kupić od 100 tys. do 250 tys. euro. Właścicielka, lokalnego biura z Borgo a Mozzano radzi, kiedy przyjechać na rekonesans, jak przygotować się do inwestycji, ile poświecić czasu i czego unikać. Mówi też...
Jakie są najpiękniejsze miejsca we Włoszech? Turyści najczęściej skupiają się na najbardziej znanych miastach, takich jak Rzym, Florencja czy Wenecja. Tymczasem kraj ten ma do zaoferowania znacznie więcej. Ciekawą propozycją podzieliła się polska akt...
Magdalena Ciach-Baklarz, autorka bloga "Italia poza szlakiem", spełniła swoje marzenie i kupiła 500-letni dom we włoskiej Toskanii. W szczerej rozmowie zdradza, z jakimi pułapkami wiąże się taka inwestycja - od drastycznego skurczenia się metrażu prz...
— Gdy powiedzieliśmy znajomym i rodzinie o pomyśle zakupu starego domu, to połowa mówiła, że lepiej wyburzyć i zbudować coś od nowa, bo tak będzie prościej — mówią Darek i Darek, którzy są kolejnymi bohaterami cyklu "Mieszkaj inaczej".
Para z Wielkiej Brytanii kupiła kampera, którego nie mogli legalnie prowadzić, bo przekraczał dopuszczalny limit 3,5 tony. Historia pokazuje, jak łatwo wpaść w podobną pułapkę – także w Polsce, gdzie przepisy dotyczące prawa jazdy kategorii B są niem...
— Na pewno nie wolno się zrażać tym, jak wygląda dom w momencie oglądania. Jeśli nie ma się dobrej wyobraźni, to warto odwiedzać takie domy z kimś, kto czuje temat — radzi Tomasz Kasza, który jest kolejnym bohaterem cyklu "Ruinersi".
Stare pierścionki, gotówka z lat 60., waluta z czasów NRD – wszystko to miało tłumaczyć, skąd wzięły się pieniądze na zakup nieruchomości. Ale dla fiskusa liczyły się tylko dokumenty, a tych zabrakło. Sąd potwierdził: brak dowodów oznacza przychód z...
Kupili kilkusetletni dom w Toskanii. Z okna mają widok na Apeniny, w ogrodzie dojrzewają pomidory, bakłażany i kaki, a sąsiedzi traktują ich jak swoich.
Gdy przyszła pandemia, podjęli decyzję, że jadą do Rumunii i nie ruszą się stamtąd, dopóki nie znajdą domu „z papierami”. Miesiąc później trafili na to, czego tak długo szukali. Spora działka w górach na obrzeżach Transylwanii. Koszt całej inwestycji...
— Kupiliśmy go w stanie, który uniemożliwiał zamieszkanie. Finalnie do wymiany nadawało się wszystko, nietknięte zostały tylko kluczowe mury. Oczywiście prace odbywały się pod okiem konstruktora — przyznają Sylwia i Tomasz, którzy są kolejnymi bohate...