W tym roku Wszystkich Świętych w Alei Zasłużonych w Warszawie nabrało wyjątkowego znaczenia. Grób legendy polskiej satyry, Stanisława Tyma, który przez wiele miesięcy wyglądał skromnie i prowizorycznie, wreszcie przeszedł metamorfozę.
Blisko rok po śmierci Stanisława Tyma jego grób wciąż pozostaje bez nagrobka. Internauci są oburzeni, że wybitny aktor i satyryk, twórca kultowego "Misia", nie doczekał się godnego upamiętnienia. Na miejscu spoczynku znajdują się jedynie ziemny pagór...
Tadeusz Gołębiewski, okrzyknięty mianem "króla hoteli” był symbolem epoki polskiej transformacji – budował na potęgę, często ignorując krytyków. Był także członkiem Polskiego Klubu Biznesu. Gdy przyszła pandemia, zaryzykował prywatny majątek, by rat...
Szczecińskie Stowarzyszenie na Rzecz Cmentarz Centralnego podliczyło środki zebrane do puszek. 1 listopada wolontariusze uzbierali prawie 11 tysięcy złotych. Poza tym 34,33 euro, trzy funty i pięć pensów brytyjskich, jeden cent amerykański.Uzbierane...
NMOSD to rzadka choroba neurologiczna, która nieleczona może prowadzić do ślepoty i paraliżu. Dzięki nowoczesnym lekom biologicznym życie pacjentów zmienia się diametralnie – nie tylko unikają niepełnosprawności, ale mogą wrócić do aktywnego życia za...
Kamienne wioski, które przetrwały stulecia, a niektóre pamiętają starożytność, brukowane uliczki, 140 mostów będących przykładem tradycyjnej inżynierii oraz wąwóz uważany za jeden z najgłębszych na świecie. A wszystko to we wciąż omijanej przez turys...
Ten materiał w PRL-u królował na klatkach schodowych, podłogach i parapetach, by po latach odejść w zapomnienie jako synonim kiczu i braku stylu. Dzisiaj jednak ponownie wraca do łask jako jeden z najgorętszych trendów wnętrzarskich. Przekonaj się, j...
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Nysie Sebastian Jankowicz został zatrudniony w Zespole Opieki Zdrowotnej w Nysie. Wcześniej był zastępcą dyrektora Zakładu Karnego w Nysie, ale z tej funkcji został odwołany, a następnie przeszedł na emeryturę. Od...
Auto koreańskie oznaczało do tej pory głównie rozsądny pojazd na co dzień. Teraz może się to zmienić. Azjatycka marka pokazała bowiem pomarańczowe, warczące coupe. Czyżby obrała sobie za cel takich konkurentów jak Ferrari i Lamborghini?
Co słyszę od młodych? Że czują się samotni, boją się o przyszłość. I że nie wytrzymują presji, a bardzo by chcieli sprostać oczekiwaniom, bo rodzice wciąż powtarzają, że "wypruwają sobie dla nich żyły", a to przecież trzeba jakoś spłacić.