NMOSD to rzadka choroba neurologiczna, która nieleczona może prowadzić do ślepoty i paraliżu. Dzięki nowoczesnym lekom biologicznym życie pacjentów zmienia się diametralnie – nie tylko unikają niepełnosprawności, ale mogą wrócić do aktywnego życia zawodowego i rodzinnego. Diagnoza już nie musi oznac...
Pacjenci z wrodzoną zakrzepową plamicą małopłytkową (cTTP) przez lata żyli między jednym pobytem w szpitalu a drugim. Dziś nowoczesna terapia daje im szansę na normalne życie, pracę, a kobietom – na urodzenie dziecka. – To dwa różne światy: życie prz...
Katarzyna Błażejewska-Stuhr choruje na osteoporozę. W "Pytaniu na śniadanie" opowiedziała więcej o stanie zdrowia i o tym, jak sobie radzi na co dzień.
Bruce Campbell opublikował na Instagramie niezwykle poruszający wpis, w którym poinformował, że na pewien czas będzie musiał zrezygnować z działalności zawodowej. Bruce Campbell opublikował na Instagramie niezwykle poruszający wpis, w którym poinform...
Kamienne wioski, które przetrwały stulecia, a niektóre pamiętają starożytność, brukowane uliczki, 140 mostów będących przykładem tradycyjnej inżynierii oraz wąwóz uważany za jeden z najgłębszych na świecie. A wszystko to we wciąż omijanej przez turys...
Ten materiał w PRL-u królował na klatkach schodowych, podłogach i parapetach, by po latach odejść w zapomnienie jako synonim kiczu i braku stylu. Dzisiaj jednak ponownie wraca do łask jako jeden z najgorętszych trendów wnętrzarskich. Przekonaj się, j...
W tym roku Wszystkich Świętych w Alei Zasłużonych w Warszawie nabrało wyjątkowego znaczenia. Grób legendy polskiej satyry, Stanisława Tyma, który przez wiele miesięcy wyglądał skromnie i prowizorycznie, wreszcie przeszedł metamorfozę.
Wiceprzewodniczący Rady Miejskiej w Nysie Sebastian Jankowicz został zatrudniony w Zespole Opieki Zdrowotnej w Nysie. Wcześniej był zastępcą dyrektora Zakładu Karnego w Nysie, ale z tej funkcji został odwołany, a następnie przeszedł na emeryturę. Od...
Auto koreańskie oznaczało do tej pory głównie rozsądny pojazd na co dzień. Teraz może się to zmienić. Azjatycka marka pokazała bowiem pomarańczowe, warczące coupe. Czyżby obrała sobie za cel takich konkurentów jak Ferrari i Lamborghini?
Co słyszę od młodych? Że czują się samotni, boją się o przyszłość. I że nie wytrzymują presji, a bardzo by chcieli sprostać oczekiwaniom, bo rodzice wciąż powtarzają, że "wypruwają sobie dla nich żyły", a to przecież trzeba jakoś spłacić.