Pasażerowie Lufthansy powinni spodziewać się znacznych utrudnień w czwartek - ostrzega "Air Journal". Powodem jest zwołany przez związki zawodowe pilotów narodowego przewoźnika Niemiec 24-godzinny strajk. Reorganizacji domagają się również pracownicy regionalnego oddziału Lufthansa CityLine, zagrożo...
Strajk w Lufthansie. W największych niemieckich liniach lotniczych wrze. Związek zawodowy pilotów zapowiada możliwą akcję protestacyjną, a rozmowy z zarządem utknęły w martwym punkcie. Niemieckie media piszą o napiętej atmosferze w kokpitach i ostrze...
Pączki w tłusty czwartek to niezwykle smaczna tradycja. Warto jednak wiedzieć, że można z nich wróżyć, a nieodpowiednie zachowanie w ten szczególny dzień może nam przynieść pecha w przyszłości. Czego nie robić w tłusty czwartek, by reszta roku upłynę...
W Polsce zaczynamy od pączków, w Skandynawii kończymy na semlach z bitą śmietaną. Między jednym a drugim świętem dzieje się to samo: dom pachnie słodko, dieta udaje, że nie istnieje, a jedyną słuszną decyzją jest „jeszcze jeden”.
Choć w tłusty czwartek w sklepach roi się od najróżniejszych pączków, często po spróbowaniu okazuje się, że wygląd nie idzie w parze ze smakiem. Te przygotowane w domowych warunkach są zawsze mięciutkie, puszyste i słodziutkie – czyli idealne.
Pączki lubią łapać trendy. W Tłusty Czwartek 2026 cukiernicy nie odkładają kultowych korzennych ciastek Lotus Biscoff na bok, a łączą je z pączkami na różne sposoby.
Zamiast klasycznych pączków zrób w tłusty czwartek domowe słodkości w zupełnie nowym wydaniu. Możliwości jest naprawdę wiele. Nie wierzysz? Zapoznaj się z naszymi 5 sprawdzonymi przepisami i znajdź swoją wyjątkową perełkę.
Najlepsze pączki na tłusty czwartek powinny być przede wszystkim lekkie i nienapite tłuszczem. Tradycyjne są z konfiturą wiśniową lub powidłami śliwkowymi i obsypane cukrem pudrem. Artykuł Najlepsze pączki na tłusty czwartek – lekkie jak puch, z konf...
Polacy wyhamowali z jedzeniem pączków w tłusty czwartek. Rekodów nie będzie. Według Andrzeja Piętki z Akademii Wypieków wojny promocyjne dyskontów i pączki „za 1 grosz” obniżyły postrzeganą jakość. To jednak nie jedyny powód spadków sprzedaży.
Zbliżający się tłusty czwartek to moment, w którym nadwiślańska uwaga kulinarna koncentruje się niemal wyłącznie na rodzimych pączkach i faworkach. Jurek Sobieniak proponuje jednak przełamanie tej hegemonii i spojrzenie w stronę Półwyspu Iberyjskiego...