Fasolka po bretońsku na żeberkach wędzonych to wersja klasycznego dania, która zachwyca głębokim, mięsnym aromatem. Wędzone żeberka oddają smak wywarowi, a fasola i pomidorowy sos tworzą gęstą, sycącą całość. Podaję ją z chrupiącym pieczywem – taki obiad rozgrzewa i smakuje doskonale również następn...
To jedno z tych dań, w których wyraźny wędzony smak zawdzięcza się dodatkowi mięsa, ale gdy nadchodzi czas postu, wiele osób rezygnuje z tego składnika. Szukając jak najlepszego zamiennika, warto zajrzeć do szuflady z przyprawami.
Latem nie trzeba sięgać po suche nasiona, skoro wokół jest tyle młodych sezonowych strąków. Okazuje się, że one również świetnie smakują po bretońsku, czyli podane z mięsną wkładką i otulone pysznym sosem pomidorowym. Miska fasolki w tej wersji z pow...
Fasolka po bretońsku to jeden z tych obiadów, które pachną domem już od progu. Gęsta, sycąca, pomidorowa, z miękką fasolą, wędzonym boczkiem, kiełbasą i majerankiem, czyli klasyka, która najlepiej smakuje na drugi dzień. Wtedy wszystkie smaki dobrze...
Dodanie mąki, najczęściej w formie zasmażki z cebulą, to najpopularniejsza metoda zagęszczania fasolki po bretońsku. Nie oznacza to jednak, że jest to jedyny sposób, aby poprawić jej konsystencję. Jest lepsze i smaczniejsze rozwiązanie, które niedawn...
Górale udowadniają, że jednogarnkowe danie z fasolą może być o wiele bardziej złożone w smaku niż popularna "bretonka". Zamiast sosu pomidorowego gotują wywar z leśnymi skarbami. Są tu świeże grzyby i wędzona śliwka, nie brakuje mięsnej wkładki.
Na rosół chętnych nie brakuje, szczególnie jesienią i zimą. Warto zadbać o to by był nie tylko smaczną, ale też zdrową zupą. Z pomocą przychodzi rzadko spotykana w zupach kaczka.
Klasyczny rosół najczęściej kojarzy nam się z porcją rosołową, ćwiartką z kurczaka lub kawałkiem szpondru wołowego. Dawniej w kuchniach naszych babć nic się jednak nie marnowało, a do garnka z niedzielną zupą trafiały składniki, o których dzisiaj czę...
Jeśli ktoś pyta o najsłynniejsze danie z fasoli, większość z nas bez zastanowienia odpowie: fasolka po bretońsku, ale to się zmienia po spróbowaniu tej po bostońsku. Niby różnice są niewielkie, a efekt końcowy potrafi zaskoczyć.
Jeśli masz ochotę na coś innego niż klasyczna fasolka po bretońsku, ten przepis będzie strzałem w dziesiątkę. Ten sos dodaje fasoli wyrazistego charakteru, a całość smakuje tak dobrze, że garnek szybko robi się pusty.
Carpaccio – nie mam tu na myśli przymiotnika „bretoński” – kojarzy nam się z cieniutkimi, niemal przejrzystymi plastrami wołowiny, skropionymi odrobiną oliwy, podawanymi Artykuł Carpaccio po bretońsku pochodzi z serwisu iFrancja - polski serwis infor...