Górale udowadniają, że jednogarnkowe danie z fasolą może być o wiele bardziej złożone w smaku niż popularna "bretonka". Zamiast sosu pomidorowego gotują wywar z leśnymi skarbami. Są tu świeże grzyby i wędzona śliwka, nie brakuje mięsnej wkładki.
To jedno z tych dań, w których wyraźny wędzony smak zawdzięcza się dodatkowi mięsa, ale gdy nadchodzi czas postu, wiele osób rezygnuje z tego składnika. Szukając jak najlepszego zamiennika, warto zajrzeć do szuflady z przyprawami.
Latem nie trzeba sięgać po suche nasiona, skoro wokół jest tyle młodych sezonowych strąków. Okazuje się, że one również świetnie smakują po bretońsku, czyli podane z mięsną wkładką i otulone pysznym sosem pomidorowym. Miska fasolki w tej wersji z pow...
Fasolka po bretońsku to jeden z tych obiadów, które pachną domem już od progu. Gęsta, sycąca, pomidorowa, z miękką fasolą, wędzonym boczkiem, kiełbasą i majerankiem, czyli klasyka, która najlepiej smakuje na drugi dzień. Wtedy wszystkie smaki dobrze...
Fasolka po bretońsku na żeberkach wędzonych to wersja klasycznego dania, która zachwyca głębokim, mięsnym aromatem. Wędzone żeberka oddają smak wywarowi, a fasola i pomidorowy sos tworzą gęstą, sycącą całość. Podaję ją z chrupiącym pieczywem – taki o...
Dodanie mąki, najczęściej w formie zasmażki z cebulą, to najpopularniejsza metoda zagęszczania fasolki po bretońsku. Nie oznacza to jednak, że jest to jedyny sposób, aby poprawić jej konsystencję. Jest lepsze i smaczniejsze rozwiązanie, które niedawn...
Mamałyga – danie, które w Rumunii króluje częściej niż ziemniaki i ryż, w Polsce budzi ciekawość (i czasem uśmiech). Choć nazwa brzmi egzotycznie, to prosta, sycąca potrawa z mąki kukurydzianej, którą możesz przygotować w kilkanaście minut.
Jeśli ktoś pyta o najsłynniejsze danie z fasoli, większość z nas bez zastanowienia odpowie: fasolka po bretońsku, ale to się zmienia po spróbowaniu tej po bostońsku. Niby różnice są niewielkie, a efekt końcowy potrafi zaskoczyć.
Jeśli masz ochotę na coś innego niż klasyczna fasolka po bretońsku, ten przepis będzie strzałem w dziesiątkę. Ten sos dodaje fasoli wyrazistego charakteru, a całość smakuje tak dobrze, że garnek szybko robi się pusty.
Carpaccio – nie mam tu na myśli przymiotnika „bretoński” – kojarzy nam się z cieniutkimi, niemal przejrzystymi plastrami wołowiny, skropionymi odrobiną oliwy, podawanymi Artykuł Carpaccio po bretońsku pochodzi z serwisu iFrancja - polski serwis infor...
Bez kiełbasy, bez boczku, ale nie brakuje dymnego smaku, bez którego trudno wyobrazić sobie fasolkę po bretońsku. A jak go uzyskujemy? Wrzucamy wędzone tofu.