Chociaż temperatura za oknem teraz nieco skoczyła w górę, trzeba już przygotować repertuar na chłodniejsze dni. Zupa gulaszowa w węgierskim stylu doskonale rozgrzewa po jesiennym spacerze, a przy okazji jest tak sycąca, że z powodzeniem zastąpi drugie danie.
To nie jest zwykła, nudna jajecznica z cebulką, szynką czy boczkiem. Ta propozycja jest dla osób lubiących nieco mniej oczywiste połączenia. Puszysta, wzbogacona o azjatyckie dodatki, na pewno na długo zapadnie w twojej pamięci.
Chociaż polskim zupom niczego nie brakuje, to warto czasem udać się w smaczną podróż. Tanzańska zupa zachwyci bogatym smakiem i zaskoczy nietypowym składnikiem.
Pomidorówkę można przygotować na sto różnych sposobów. Kiedy mam ochotę na rozgrzewającą i aromatyczną zupę, sięgam po indyjskie dodatki, a potem blenduję wszystko na gładki i aromatyczny krem. Żeby nie było nudno, dodaję włoskie kulki.
Gdy temperatura na zewnątrz spada, utrzymanie przyjemnej atmosfery w domu staje się priorytetem. Chłodne dni nie muszą oznaczać dyskomfortu – istnieje wiele sposobów na dogrzanie pokoi w sposób efektywny i bezpieczny. Ważne jest, aby podejść do temat...
Szukasz czegoś wygodnego na jesień i zimę? Te beżowe perełki z KiK za 45 zł to strzał w dziesiątkę! Ciepłe, stylowe i uniwersalne - idealne na chłodne poranki i długie spacery. A co oferuje Lidl?
Sycąca zupa ziemniaczana pachnąca wędzoną kiełbasą - jesienią i zimą to idealny obiad, który wystarcza za dwa dania. Przepis Mateusza Gesslera jest nie tylko wyjątkowo prosty i szybki, ale też wyjątkowy w smaku. A sekretem doprawienia jego ziemniacza...
Gotowe przysmaki piętrzą się w kuchni, a w lodówce nie ma już miejsca? Przed świętami to częsta sytuacja. Wyniesienie potraw na balkon nie jest jednak dobrym pomysłem. Zobacz dlaczego.
Nie masz dużo czasu, a nagle pojawili się goście? A może masz ochotę zjeść coś pysznego po pracy? Spokojnie, faszerowane pieczarki ratują sytuację! W 20 minut wyczarujesz efektowne danie, które wygląda jak z dobrej restauracji. Idealne w wersji weget...
Trudno o bardziej klasyczne śniadanie niż jajka w najróżniejszych formach. Jajecznica zaś należy do moich absolutnych ulubieńców, a od kiedy spróbowałam wersji po bałkańsku, nie mam już ochoty jeść żadnej innej.